Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką cookies. x

Podejmując walkę z żywiołem, pokonuje słabość swych mięśni, zwycięża w zmaganiach...”

Ernest Hemingway

St. Martin

19.03.2020

17 marca 2020

Nasz ostatni dzień przed wielkim wypłynięciem był niezapomniany, chociaż zaczął się zwyczajnie, jak każdy dzień na Niebieskiej Szkole: od porannej wachty, bandery i pysznego śniadania. 

Dzisiejsza poranna wachta przy kotwicy naszego Fryderyka przypadła, jak zwykle, wachcie drugiej. Później na apelu wybiliśmy szklanki i powiesiliśmy banderę. Kapitan ogłosił konkurs w postaci sztafety pływackiej, oraz przedstawił nam plan na dalszą część dnia. Potem zjedliśmy śniadanie z przepyszną pastą twarogową, które przygotował nam kuk Szaka razem z naszym niezastąpionym kambuzem. Niedługo po śniadaniu odbyła się sztafeta pływacka. Rywalizowali w niej przedstawiciele wszystkich trzech wacht. Towarzyszyło  jej  wiele emocji i głośny doping. Walka była wyrównana i bardzo zacięta, jednak zwycięzca był jeden - wachta druga.

Po zawodach kapitan ogłosił czas wolny do godziny 22:00. Popłynęliśmy więc pontonami do najbliższego miasta,  gdzie zaopatrzyliśmy się w jedzenie, picie i inne niezbędne dla nas rzeczy na najtrudniejszy czas naszej wyprawy - przelot przez Ocean Atlantycki. Po powrocie na Chopina każdy z nas był gotowy i zdeterminowany by przeżyć cudowną przygodę pełną wrażeń i niezapomnianych chwil.

Anna Szpunar, Filip Schmidt, Piotr Rogacki

fot. Weronika Jonak

Rejestracja uczestników

Zapisz się na rejs

Terminarz
rejsów

Sprawdź dostępne terminy

Program dofinansowań

Poznaj możliwości dofinansowania

Moja przygoda
z Niebieską Szkołą

Obejrzyj filmy i zdjęcia,
przeczytaj wspomnienia...

Staliśmy się odporni na głupstwa, by intensywnie cieszyć się tym, co najważniejsze – życiem”

ZOBACZ